poniedziałek, 20 października 2014

Od Maggie CD Diablo

- Znów odwlekasz temat ! - jęknęłam
- Co ? O czym ty mówisz ?? ;*
- Wujku !
- No już, dobra, już dobra - zaśmiał się
- To powiesz mi ?
- Nie - znów wybuchł życzliwym śmiechem
Naburmuszyłam się i odwróciłam plecami.
- No dobrze.. Może kiedyś ci powiem - usłyszałam
- Kiedyś ? A czemu nie teraz ? Jestem już prawie dorosła ! Zobacz, nawet opanowałam swój żywioł !
Spojrzałam się na drzewo. Ej, no to już dawno powinno wejść w reakcję. Czemu nie wchodzi w reakcję !?
- Na co mam patrzeć, hm ? - dopytywał się Diablo
Nagle powietrze przeszyło jedno wielkie "BUM", a z drzewa spadły jakieś spalone resztki metali.
- Jeeej, udało się ! Wybuchł, wybuchł :3 Widzisz, wujku, widzisz ? - skakałam wokół niego

< Diablo ? xD >

Od Azumi CD Namina

Spojrzałam się na niego błagalnym wzrokiem.
- Niee.. - jęknęłam
- Mów.
- Ale ja nie chcę już nic bardziej komplikować.
- Już dostatecznie to zrobiłaś - westchnął basior
Mam jakąś nieodpartą ochotę powiedzieć mu to co leży mi na sercu, ale co jeśli totalnie wszystko zepsuję ? Wzięłam kawałek czekoladowego ciasta i cały wręcz pochłonęłam. A co jeśli tak ma być ? Może powinnam pójść na kompromis i szczerze z nim porozmawiać ? W końcu to Namina, on zrozumie. Ugh, tragedia, moja siła woli kona...
- Niech będzie.. - przełknęłam deser
Naminie aż zaświeciły się oczy z ciekawości. No cóż, skoro już zaczęłam, to nie mam co dalej odwlekać.
- Ehh... Chodzi o to, że jakiś czas temu zdałam sobie sprawę z pewnej rzeczy, przez którą długo nie mogłam się skupić. - mówiłam
- Hm ? Co to takiego ? - Namina wziął łyk herbatki
- To, że cię kocham - powiedziałam zupełnie na luzie, tak jakby było to dla mnie naturalne. Wow, nie sądziłam, że to będzie takie proste.

< Namina ? XD >

Od Kate CD Tenshi'ego

-Ta? To po kiego grzyba dalej się na mnie gapisz, co?- Zmrużyłam wściekła oczy. Ten natychmiast przeraził się jednak nic nie powiedział. Hehe, uwielbiam takie początki znajomości. Cały czas mając na oku nieznajomego, rzuciłam znudzona pytanie:
-Jest tu może jakaś wataha?
Natychmiast pokiwał głową i potwierdził. Na jego pytanie czy mam zamiar dołączyć, spojrzałam na niego ostro ale nic nie powiedziałam. Najprawdopodobniej uznał to za odpowiedź twierdzącą bo zachęcił mnie, żebym poszła za nim. Mając na uwadze, że to obce tereny, co chwila rozglądałam się gotowa do możliwej potyczki. Nikt taki się nie znalazł, ale dosyć szybko znaleźliśmy się przed jaskinią alfy. Załatwione formalności, po czym wyszłam z powrotem do nieznanego basiora.
-To jak? Dołączyłaś do nas?
-Czy gdybym nie dołączyła to nadal stałabym tu?-Parsknęłam. Mimo to, wyciągnęłam łapę.-Kate.
-Tenshi.
Uścisnęliśmy sobie łapy.

<Tenshi?>

Od Diablo 'Szach i mat'

- Idź sobie! - syknąłem do wielkiego pogożara.
- Mogę chodzić sobie, gdzie chcę! - krzyknął wyrośnięty pies.
- Phi! A w mordę chcesz?!
- Jak tak ci zależy...
Rzuciłem się na potwora i wgryzłem w kark, a on podrapał mnie na pysku. Zawarczałem i walnąłem go w łapę...Ach...jakie to męczące...*^*, ale jakie fajne. ^^
- Jak miło, że odpuszczasz! - syknąłem.
- Ja nie odpuszczam... - uśmiechnął się sarkastycznie - ja daję ci fory!
- Dziękuję, miło z twojej strony, ale nie musisz!
- Co tu się dzieje? - usłyszałem głos sowy.
- Powiedz temu tu, żeby zostawił mnie w spokoju! - warknął pożogar.
- Ha! Sam chciał w łeb, a dla mnie to nie kłopot!
I dalej sobie naparzaliśmy...ech..jak miło...Dobra....teraz czas ma konkrety ^^ Rzuciłem w niego ogniem, a on zaskomlał.
- Szach i mat! - zaśmiałem się i poszedłem do jaskini.

NASTĘPNEGO DNIA...

Ach...pożogar się wyniósł...super. ^^ Popijając herbatę czytałem jakąś książkę...
- Od kiedy mam taką książkę? - powiedziałem sam do siebie - Tyle ich mam, że już sam się w nich gubię...
- Bułka? - usłyszałem.
- Co?
- Bułka... - zaskrzeczał jakiś dziwny ptak, a ja tylko powiem jedno: FACEPALM *^*

END

Od Diablo 'Depresja' cz.2

O shit...*^*
To, co mnie ostatnio spotkało...to jakieś dziwne było...;-; Jest nadzieja ^^
*tańczy limbo*
A teraz wracamy na ziemię: Niby dobrze, a tu zaraz pewnie będzie gorzej *^*
- Nie kracz, debilu! - znowu na siebie warczę...

3 GODZINY PÓŹNIEJ...

- To krakanie ci na pewno nie pomoże! - jęczałem już ze splątanym językiem. Ok...koniec wykładu na dziś...

Od Glimmer CD Namina

- Tia... - mruknęłam.
- E...a co ty..tam...na drzewie robiłaś? - spytał zbity z tropu.
- E...różne rzeczy.
- Na przykład...?
- Spałam, gryzłam wiewiórki itp...^^

<Namina?XD>

Od Diablo CD Maggie

- Twoje szczęście! Bo w mojej nowej jaskini zawiesiłbym cię nad kominkiem...*^* - mruknąłem.
- A...to GDZIE BYŁEŚ? - nie ustępowała.
- Poza watahą ^^
- Tia...a tak dokładniej? :3
- Powiem ci później...A jak tam u ciebie? ^^

<Maggie?XD>